Gulasz z soczewicy i aromatycznych pieczarek brunatnych

W powieści „Dom dzienny, dom nocny” Olgi Tokarczuk pojawiają się zimowe grzyby – flammulina. Bohaterka książki przygotowuje z nich krokiety. Ucieszyłam się, gdy zobaczyłam podobne grzyby w Kampinosie. Niestety, marna ze mnie grzybiara. Grzyby, przed których zebraniem ustrzegł mnie przezorny M., to prawdopodobnie trujące żółciaki siarkowe.

zolciak-siarkowy Żółciak siarkowy. Lepiej go nie jeść (przynajmniej na surowo). Źródło: api.garnek.pl[/caption]

Oczywiście są różne szkoły zbierania i zjadania grzybów. Niejaki Wiesław Wszywka utrzymuje, że po siedmiokrotnym obgotowaniu można jeść wszystkie 😀

P.S. Pan Wiesław żyje, gdyby ktoś pytał:

Ale, ale! Okazuje się, że jednak potrafię zbierać grzyby. Najlepiej idzie mi w hipermarketach. Ostatnio zachwyciły mnie pieczarki brunatne – próbowaliście? Bardzo przypominają mi grzyby leśne. Są mocno aromatyczne, ich ciemna skórka jest tak samo „śliska” jak ta na podgrzybkach, są też znacznie twardsze od zwykłych pieczarek. Zobaczcie, jak pięknie prezentują się na patelni 😀

gulasz z soczewicy z pieczarkami

Gulasz z soczewicy i pieczarek robi się w zaledwie 30 minut.

SKŁADNIKI:

  • 1 duża cebula
  • 250 gramów pieczarek (najlepiej brunatnych) albo innych jadalnych grzybów
  • 3/4 szklanki czerwonej soczewicy
  • 3 świeże pomidory bez skóry lub pomidory z puszki
  • 1 szklanka przyzwoitej pulpy pomidorowej
  • zioła i przyprawy: tymianek, oregano, bazylia, gałka muszkatołowa, sól, pieprz

  • PRZYGOTOWANIE:
    1. Cebulę posiekać i zeszklić na patelni
    2. Pieczarki umyć i pokroić w plastry, a następnie dusić przez 5-10 minut razem z cebulą
    3. Dodać pomidory i pulpę pomidorową
    4. Soczewicę dokładnie wypłukać i dodać do sosu
    5. Doprawić ziołami i dusić przez około 15-20 minut
    6. Fajnie smakuje z ryżem (u mnie basmati)

gulasz z soczewicy i pieczarek

Tych, którzy orientują się w grzybach lepiej niż ja, zachęcam do wypróbowania również przepisu na krokiety z powieści Olgi Tokarczuk:

SKŁADNIKI:
„10 naleśników
pół kilo grzybów
jedna cebula
dwie kromki czerstwego ciemnego chleba
sól, pieprz, gałka muszkatołowa
dwie łyżki bułki tartej
pół łyżki margaryny
masło do smażenia grzybów
łyżka śmietany
pół szklanki mleka
jedno jajko

Pani Olga Tokarczuk pisze o tych grzybach - można jeść! Źródło: MTMK: PhotoVideoTravel&Garden

Pani Olga Tokarczuk pisze o tych grzybach – można jeść! Źródło: MTMK: PhotoVideoTravel&Garden

Cebulę trzeba zeszklić na maśle. Potem wrzucić drobno pokrojone grzyby, posolić, popieprzyć i dodać gałkę muszkatołową na czubek noża. Smażyć 10 minut. W tym czasie namoczyć chleb w mleku, odcisnąć i zmielić przez maszynkę. Dodać do grzybów z jajkiem i śmietaną. Farsz zawinąć w naleśniki, obtoczyć w bułce tartej i podsmażyć na margarynie.”

Źródło cytatu:
Olga Tokarczuk, Dom dzienny, dom nocny, Kraków 2005.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *