Kawa latte bez prawdziwego mleka. Czy to się da pić?

kawa latteKiedyś moje życie było zanurzone po uszy w mleku od krowy. Nie wyobrażałam sobie dnia bez porannej latte. Myślałam: mleko roślinne do kawy? To nie może się udać. No cóż, niby krowa nie zmienia poglądów, ale gdyby jej powiedzieć: MOJA DROGA, OD DZIŚ MOŻESZ SAMA DECYDOWAĆ O SWOICH WYMIONACH, z pewnością nastąpiłby ten pierwszy raz. U mnie tak właśnie było w przypadku zabielaczy do kawy.

Poszukiwania idealnego zamiennika mleka trwały mniej więcej… rok! Postanowiłam dziś zebrać wszystko do kupy i pokazać Wam, czym zabielić małą czarną.

RANKING ROŚLINNYCH MLEK DO KAWY:

Miejsce 5. Mleko ryżowe
Mleko ryżowe Alpro kompletnie mnie rozczarowało. Smakuje jak posłodzona woda po ugotowaniu ryżu. Wierzę, że mleka o większej zawartości ryżu mogą być całkiem okej, dlatego dałam temu zabielaczowi szansę i umieściłam go w rankingu 😉

Miejsce 4. Mleko sojowe
Próbowałam mleka sojowego Alpro. Właściwie jest to napój sojowy, bo zawiera zaledwie 6% soi. A do tego jest dosładzany (nie mam pojęcia po co). Piję bardzo rzadko, najczęściej z braku laku.

Miejsce 3. Mleko ryżowe zagęszczone
Jest całkiem smaczne. Nie rozwadnia kawy i nie zawiera cukru. W lodówce można przechowywać je nawet przez tydzień.

kawa latte
Miejsce 2. Mleko migdałowe domowej roboty
Wystarczy szklanka migdałów, 2 szklanki zimnej, przegotowanej wody oraz dobry blender. Jedyny mankament to krótki czas przydatności – mleko kwaśnieje po 2 dniach, dlatego nie warto robić go w dużych ilościach. TUTAJ znajdziecie przepis.

Miejsce 1. Mleko kokosowe zagęszczone
Mój faworyt. Aby kawa wyszła dobra, produkt musi zawierać przynajmniej 40-50% kokosa. Produkt marki Alpro to zaledwie 5,3% mleka kokosowego. Jak dla mnie, za mało. Czasem dodaję do kawy mleka kokosowego z puszki, chociaż jest odrobinę za tłuste.

Moje ulubione mleczko do kawy to kokosowe Cuisine, marki Eco Mil. Jest małe (dla mnie akurat to jest atut, bo nic się nie marnuje). Niestety jest też dość drogie. Za to świetnie zabiela kawę, ciut ją zagęszcza i dodaje wspaniałego, kokosowego aromatu! Jest tak dobra, że wieczorem przed snem już myślę o porannym parzeniu kawy 😀

Czy dobra kawa może uratować życie? Sprawdź tutaj.

Jeden komentarz

  • Jak dla mnie mleko ryżowe odpada. Po prostu mi nie smakuje. Za to kokosowe i migdałowe (ale takie porządne, nie napój) są najlepsze. Codziennie piję taką kawę i wcale mi nie brakuje zwykłego mleka :)

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *