Sushi na słodko, które przepędzi smutki i… przeziębienia

Na pewno słyszeliście już o tym, że banany z brązowymi plamkami są najzdrowsze, najsmaczniejsze i w ogóle NAJ. Ja tymczasem zawsze wolałam te zielone. Już wiem dlaczego!

sushi na slodko

Okazuje się, że zielone banany to jeden z ulubionych przysmaków naszych bakterii probiotycznych, które jak nikt inny wspierają nasz układ odpornościowy. Według Giulii Enders, autorki książki „Historia wewnętrzna. Jelita – najbardziej fascynujący organ naszego ciała”, bakterie mają niezwykłą moc wpływania m.in. na nasze kulinarne preferencje. Nie dziwi mnie więc dlaczego od czasu do czasu nachodzi mnie chęć na zielone banany. Też tak macie?

Do tego wszystkiego banany mają działanie rozweselające. Tak, właśnie rozweselające! Wszystko za sprawą sporej ilości witamin z grupy B oraz tryptofanu, czyli aminokwasu, który w organizmie przemienia się m.in. w hormon szczęścia – serotoninę. Dzięki bananom stajemy się więc spokojniejsi, mamy lepszy nastrój i łatwiej nam przetrwać jesienną szarugę.

Dziś chcę podzielić się z Wami moim nowym, bananowym odkryciem.

deserowe sushi

Bananowe sushi na słodko
Czas przygotowania: 5 minut + 30 minut schładzania w zamrażarce
SKŁADNIKI:

  • 3 banany (najlepiej zielone)
  • 4 łyżki masła orzechowego
  • gorzka czekolada (u mnie wegańska)
  • ziarna sezamu i chia

  • PRZYGOTOWANIE:
    1. Banany smarujemy masłem orzechowym
    2. W międzyczasie w garnku rozpuszczamy czekoladę
    3. Banany wysmarowane masłem orzechowym moczymy w płynnej czekoladzie
    4. Obtaczamy owoce w sezamie i nasionach chia
    5. Banany wkładamy na pół godziny do zamrażarki
    6. Po wyjęciu kroimy w plasterki (jak sushi)
    7. Deser przechowujemy w lodówce

    Dużo słońca i bananów (również zielonych) życzy HW

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *