Zimowy rosół wegański – najlepszy na świecie

Ostatnio zachciało mi się rosołu. Niektórzy nie wyobrażają sobie tej tradycyjnej, polskiej zupy bez mięsa. A jednak można. Smak i aromat rosołu wegańskiego tak mnie zachwyciły, że na pewno przyrządzę go jeszcze nie raz. Halo, mięsożercy – da się!

mówimy nie dla rosołu kur/wo :D

mówimy NIE rosołom kur/wo :D

Niektórzy weganie i wegetarianie obrażają się za nazywanie roślinnych dań „mięsną” nomenklaturą. Ja nie widzę w tym nic złego. W końcu większość z nas dorastała w domach, w których jadło się wszystko. A smaków z dzieciństwa nie da się wymazać z pamięci. Na szczęście wiele z dań, do których tak tęsknimy, można odtworzyć w wersji wege. Ba! Niektóre z nich są znacznie lepsze od oryginału. Np. taki rosołek wege.

Przepis, który Wam podaję, pochodzi z Jadłonomii. Trochę go zmodyfikowałam po swojemu i wyszedł tak dobry, że aż trudno w to uwierzyć.

rosół wegański

SKŁADNIKI:

  • 3-4 marchwie
  • 1 duży por (szczególnie jego zielona część)
  • 2 pietruchy
  • 1 duży seler
  • spora garść natki pietruszki z łodygami
  • 2 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 4-5 liści laurowych
  • 5 kulek ziela angielskiego
  • 3 goździki
  • 6-7 ziaren pieprzu lub pół łyżeczki zmielonego pieprzu
  • pół łyżeczki majeranku
  • pół łyżeczki kurkumy
  • sól (wedle upodobań)
  • 4 łyżki sosu sojowego
  • ulubiony makaron (u mnie makaron chiński z Biedronki)

aromatyczny-rosol-wegetarianski

PRZYGOTOWANIE:
1. Nieobrane warzywa dokładnie szorujemy i wrzucamy do garnka
2. Dodajemy czosnek, por, wszystkie przyprawy i sos sojowy
3. Podpiekamy cebulę (tak jak do tradycyjnego rosołu). Można to zrobić np. na gazie, w piekarniku lub na suchej patelni (łupinę też warto wrzucić do garnka – dzięki niej zupa nabierze bursztynowego koloru)
4. Wszystko zalewamy zimną wodą tak, aby przykryła warzywa na wysokość mniej więcej 3 cm.
5. Gotujemy na maleńkim ogniu przez 2-3 godziny

Uwaga! Ten rosół uzależnia. Już podczas gotowania co jakiś czas podnosiłam pokrywkę, żeby poczuć aromat włoszczyzny i goździków. Wczoraj zjadłam tylko jedną porcję rosołu z makaronem. Po godzinie poprawiłam jeszcze trzema kubkami. Bo dobry 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *